poniedziałek, 30 września 2013

Rozdział 29.



Róża utknęła pomiędzy dwoma cierniami – to stwierdzenie pojawiło się w mojej głowie, powodując lekki chichot wydobywający się z moich ust. Spojrzałam w dół na obie Jennifer i Amandę, które spały na moich ramionach. Byłyśmy w połowie drogi do naszego trzeciego filmu i zdawało mi się, że jestem jedyną przytomną osobą. Powolnie położyłam ich głowy na poduszki , upewniając się  żeby ich nie obudzić. Następnie wyłączyłam film i skradłam się na dół, chwytając szklankę wody. Biorąc szklankę z powrotem do sypialni Amandy, zauważyłam, że jej telefon wibrował. Sprawdziłam osobę dzwoniącą , uznając go za nasz telefon  domowy. Czy z moją mamą i mamą Caroline wszystko było dobrze? Mogłam mieć tylko nadzieję.
- Halo? - odpowiedziałam ściszonym tonem.
- Chciałam tylko cię sprawdzić - usłyszałam zmęczony głos mojej mamy przez telefon. Zaśmiałam się lekko.
- Oczywiście, jest w porządku. Miałyśmy filmową noc i wszystkie zasnęłyśmy.
- Więc, dlaczego ty wciąż nie śpisz? To był bardzo emocjonujący dzień, prawda ? Kocham cię Bella, nie zapomnij o tym - moja mama powiedziała delikatnym głosem. Uśmiechnęłam się szeroko.
- Spróbuję. Też cie kocham mamo. – rozłączyłam się i umieściłam telefon z powrotem do poprzedniego miejsca. Niechętnie położyłam moją głowę niżej i zamknęłam oczy. Przynajmniej wszystko wraca z powrotem do normy.
Jason McCann

- Oto jest. – mruknąłem do siebie, spoglądając na duży znak z wielkim napisem LAS VEGAS. Za znakiem było sławne miasto, jasne białe światła, nawet o tak późnej porze. Isabella mieszkała w małej, spokojniejszej części Vegas, która nie była tak głośna i nerwowa. Wiedziałem, że to jakieś dziesięć minut drogi autem stąd. Zatrzymując pojazd na znajomej ulicy, uśmiech pojawił się na moich ustach. Światła były jeszcze włączone i nieznajomy samochód był zaparkowany na podjeździe. Zjechałem na pobocze i wyskoczyłem na zewnątrz, nie będąc w nastroju do żartów. Wykopałem drzwi z zawiasów tworząc duży huk. Słyszałem piski pochodzące z salonu. Podążyłem za mrożącymi krew w żyłach krzykami i dostrzegłem znajomą kelnerkę, którą widziałem kilka tygodni temu i mamę Belli. Zaatakowałem kobietę, którą rozpoznałem, po czym owinąłem ręce wokół jej szyi w mocnym uścisku.
- Lepiej powiedz mi kurwa gdzie ona jest, bo wiem że, gdzieś tu musi być. - splunąłem, zaciskając mój uścisk z niecierpliwością.
Dyszała, próbując nabrać powietrza - Po moim trupie. - podniosła się. Prychnąłem.
- Nie mam na to czasu. - chwyciłem pistolet ukryty bezpiecznie w moich jeansach i wskazałem na matkę Isabelli.
- Jeśli mi nie powiesz ona zginie. Chcesz być odpowiedzialna za śmierć mamy mojej małej  dziewczynki? - kpiłem, trzymając mój palec na spuście. Wyglądała na niesamowicie przerażoną, patrząc na mnie.
- Jesteś potworem. - zaczęła  - I jeśli mam umrzeć, to umrę, a ty nigdy jej nie znajdziesz.- wypuściłem jej szyję z mojego uścisku, pozwalając jej opaść na ziemię.
- Zły wybór. - odpowiedziałem stanowczo, wskazując pistoletem do jej czoła i pociągając za spust. Następnie odwróciłem się do jej matki, która się trzęsła.
- P-Proszę.....Nie zabijaj mnie -
- Masz zamiar powiedzieć gdzie jest moja maleńka? -  kobieta płakała mocniej, kurcząc się na ziemię. Westchnąłem.
- Nie mam zamiaru kurwa cię zabijać, cholera! Przestań płakać i powiedz mi gdzie ona jest- wrzałem, opuszczając broń. Pociągnęła nosem –
 - O-Ona jest u przy- przyjaciółki-
Pobiegłem z powrotem do mojego samochodu, natychmiast naciskając na pedał gazu. Wiedziałem, gdzie Amanda mieszkała i nie tracąc czasu jechałem. Zatrzymując auto obok znajomego domu kilka minut później, zauważyłem, że światła były włączone. Kopnąłem otwarte drzwi i pobiegłem na górę, gorączkowo sprawdzając każdy pokój, który mijałem. Udałem się na koniec korytarza i otworzyłem końcowe drzwi, odkrywając trzy śpiące dziewczyny na łóżku. Uśmiechnąłem się i podniosłem śpiącą Isabelle, zanosząc ją do samochodu, zamykając za sobą drzwi.
- Oh moja maleńka. - zacząłem biorąc jej dłoń w moją, powodując jej zmieszanie.
- Powinnaś wiedzieć, że ode mnie się nie ucieka. 

Bella Greene

Dziwne, obudziłam się od dźwięku warczącego głośno silnika. Nie pamiętam że na łóżku Amandy, było coś takiego. Byłam zmieszana. Z westchnieniem otworzyłam moje oczy. Spotkałam się z moim najgorszym koszmarem, uśmiechającym się na moją reakcje.
- J-J-
- Dobrze spałaś maleńka? Mam nadzieję, że tak ponieważ mam wrażenie, że twój ostatni dobry sen jaki miałaś. - byłam zamrożona, nie będąc w stanie oddychać. Jason zaśmiał się na mój brak słów.
- Myślałam, że będziesz próbować się wyrwać, albo coś. A tu nic.  -brak odpowiedzi. Jason przewrócił oczami szydzącym błyskiem w jego oczach.
- Pamiętasz co powiedziałem ci kiedy pierwszy raz Cię zabrałem? Myślę, że chyba powinienem ci przypomnieć. Jeśli spróbujesz uciec, to poniesiesz konsekwencje. Pamiętasz księżniczko ? - z trudem przełknęłam ślinę, próbując się uwolnić od ograniczających moje ruchy, duszących mnie pasów.
- Nie zrobię tego ponownie . Przepraszam! -błagałam rozpaczliwie.
- Oh, wiem że nie zrobisz tego ponownie kochanie, upewnię się o to - mój obraz zaczął się rozmazywać przez basen ze łzami jak czułam jego dłoń odrysowującą małe wzory na moich udach jak prowadził.
- Ostrzegałem cię Isabello.
 To co wcześniej powiedział o snach, najwyraźniej miało się sprawdzić. Wiedziałam, że już nigdy nie będę mogła spać spokojnie.

_______________________________________________________________
 rozdział przetłumaczony przez @aniaswaggy. 

wybaczcie lekkie opóźnienie. miałam dodać wczoraj, ale po prostu nie starczyło mi czasu.

no i jak same widzicie ucieczka Belli się nie udała. Oczywiste było to, że Jason ją znajdzie. Jak myślicie co wydarzy się w kolejnej części?

Dziękuję za komentarze i wyświetlenia.

Następne rozdziały będą już tłumaczone przeze mnie osobiście, bo znów mam jakiś przypływ "weny", a poza tym sporo się w nich dzieje :)



jeśli chcesz być informowana o nowych rozdziałach zostaw swój nick w zakładce 
 
(jeżeli zmieniacie nazwę na twitterze, poinformujcie mnie o tym) 
macie jakieś pytania? jeżeli tak, to zapraszam na aska  @YourDream16






28 komentarzy:

  1. Uwielbiam to tłumaczenie. Ciekawa jestem co teraz zrobi Jason :o.
    Pozdrawiam @Skysscrapperr

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobre, wow :D ciekawe co bedzie dalej <3 Czekam na nastepny ;) I wgl ciekawe jaką kare dostanie Bella :S

    OdpowiedzUsuń
  3. Omg : o Kocham to, no ale... Ugh Jason debil. Z niecierpliwością czekam na nn :3 @mrrKidrauhl

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowny <33 ~@heroineNialler

    OdpowiedzUsuń
  5. Omggggg to takie ghjmnhghjkm sporo się dzieje czekam na więcej @kochamcie3609

    OdpowiedzUsuń
  6. O rany! Wiedziałam, że ją znajdzie :D No ale chyba o to chodzi w tym opowiadaniu hehehehe :D
    Coś łatwo poszło. Ale skoro mówisz, że będzie się działo to cholera! Nie mogę się zajebiście doczekać! :D
    Ciekawa jestem reakcji Jasona. Co teraz zrobi :D

    Czekam na nexta uh uh uh :D
    @ameneris

    OdpowiedzUsuń
  7. świetny rozdział ! czekam na kolejny <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawe co zrobi Jaaason.
    Dawaj następny! xD

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny rozdział ;) Ciekawe jakie konsekwencje poniesie Bella i co ma zamiar zrobić Jason? Czekam na następny ;)
    @daria_222

    OdpowiedzUsuń
  10. Rozdział boski. Jestem ciekawa co się stanie w następnym c: czekam z niecierpliwością c:

    OdpowiedzUsuń
  11. on jest bez serca... :c
    ale i tak jest super ciasteczkiem :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny rozdział. ;)

    A wygląd...ahh. *.*

    OdpowiedzUsuń
  13. Aż się boje co on może jej zrobić :O Okurde współczuje jej, ale myśle że nie zrobi jej wielkiej krzywdy bo ją kocha :)
    @siemajus xx

    OdpowiedzUsuń
  14. co on jej zrobi? cholera, boję się. czekam na nexta. ♥

    OdpowiedzUsuń
  15. uhuhuhuhuhuhuhuhu swietneeee ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  16. Super rozdział. Czekam na nasteony <3

    OdpowiedzUsuń
  17. ciekawe co zrobi Belli..

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawe co jason planuje .... Super rozdzial <3 czekam na nastepny :*

    OdpowiedzUsuń
  19. siwetne tlumaczenie, czekam na następny ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wow,ciekawe co sie stanie :D
    Czekam na nastepny ! <3

    OdpowiedzUsuń
  21. Za je bi ste. Kiedy nn jpd vfkxjhdhdbdvdsydjsjdh ekstra co z bella co on jej zrobi jest drama!!!!

    OdpowiedzUsuń
  22. Asdfghjmkljhhyredfy *.* jest CUDOWNE ;3

    OdpowiedzUsuń
  23. Masakra ; o Od rana po szkole łaziłam i czytałam rozdział za rozdziałem, nie było nic co by mnie zainteresowało oprócz tego. Kocham to opowiadanie i sądzę, ze jest milion razy lepsze od Dangera. Strasznie chcę następne rozdziały, ale nie jestem tak dobra z angielskiego by pojąć co tam pisze ;p Cenię Cię, że poświęcasz ten czas i tłumaczysz nam rozdziały wiedz, że Cię Kocham ;*

    OdpowiedzUsuń
  24. O matkoo teraz to kest ciekawie!

    OdpowiedzUsuń