Otuliłam moje ciało cienką, nawilżoną, skórzaną kurtką w
próbie utrzymania ciepła w deszczu. Zaczęłam tracić nadzieje o ucieczce. Zaczęło
się ściemniać powoli, a ja nadal nie dostrzegłam żadnego budynku.
Ale moja opinia uległa zmianie, kiedy zobaczyłam duże
Centrum Handlowe w oddali, w otoczeniu miasta. Natychmiast rozpoznałam je jako
Centrum gdzie ja i Jason byliśmy nie zbyt długo przed; w części restauracyjnej.
Pamiętam, że kelnerka rozpoznała mnie i była dobrą przyjaciółką mojej mamy.
Uśmiech był wyryty na moich suchych, spierzchniętych ustach jak pobiegłam tak
szybko jak potrafiłam do Centrum, nie dbając o to, kto patrzył. Biegłam prosto
do części restauracyjnej, mając nadzieję że kobieta, która mnie złapała jest
tam nadal.
- Przepraszam, proszę pani -
zawołałam, spieszyłam się do znajomej pani. Trzymała ona brudne
naczynia, które zabrała z pustego stołu. Byłam ostrożna aby nie strącić jej ich
z rąk.
- Dzień Dobry pani, przepraszam ale…. Czy pamięta mnie pani?
– spytałam jej, próbowałam przyjacielsko i życzliwie jak tylko to możliwe.
Potrząsnęła głową, ale najpierw upewniła się, że przestudiowała wszystkie moje
cechy. Pojęła to w swojej głowie, talerze, które trzymała prawie upuściła na
podłogę.
Dyszała i postawiła talerze niżej ustawiając jej ręce na
moich ramionach.
- I-Isabella Greene?
Skinęłam.
- Tak, to ja. Jestem żywa i tak; byłam porwana – szepnęłam
ściszonym tonem, upewniając się, że nikt przechodzący nie byłby wstanie
usłyszeć. Jej szare oczy rozmazane łzami jak odebrała moją obecność.
-Przepraszam, nie wiedziałam. Jesteś teraz bezpieczna.
Zabiorę cię z powrotem do twojej mamy, cukiereczku – szepnęła.
Wypuściłam mały chichot i szczęśliwe łkanie. Wreszcie będę w
domu. DOM. Słowo wydawało się dziwne dla mnie.
- Zabiorę cię do domu, pozwól że wezmę swój płaszcz – nalegała.
Poinformowała innych pracowników, że wydarzył się nagły wypadek i ona wyjdzie
na chwile. Potem wsunęła swój płaszcz i wzięła moją rękę, wręczając mi parasol.
Siedziałam wygodnie w samochodzie. Natychmiast ruszyłyśmy w
drogę, ogrzewacze siedzeń ustawiły się na wysoko i radio cicho grało stare
piosenki country.
- Więc…. – zaczęła, siedziała pochylona w swoim wygodnym
fotelu. – Czy możesz mi powiedzieć, co się stało ? Dobrze jest mówić o tych
rzeczach… Wiesz, więc czujesz, że nie jesteś w tym sama – zakończyła ostrożnie,
przerażona trafieniem jakiegoś nerwu. Zaciągnęłam się głęboko przed
rozpoczęciem.
-Wysłał mi wiadomość.
Powiedział mi, że przyjechał po mnie, ale olałam to myśląc, że to tylko głupi
żart czy coś. Ale jednej nocy…. Przyszedł do mojego domu. Do mojej sypialni i
zabrał mnie, zabrał mnie daleko od mojego domu. Groził mi i zabrał moją
wolność. Nawet…. Przepraszam… nie mogę kontynuować - ogłosiłam. Zaczęłam drżeć i mieć łzy w
oczach.
Skinęła głową ze zrozumieniem i trzymała mnie za rękę – Jest
w porządku. Przepraszam jeśli zdenerwowałam cię –
- To nie twoja wina – broniłam, odwracając się do okna
odzianego w krople deszczu.
Jazda była cicha, nie miałam nic przeciwko ciszy. Było miło.
-Może chcesz nadrobić zaległości snu, cukiereczku ? – zaproponowała,
przyciszając radio - Nie będziemy w Las Vegas aż do jutrzejszego poranka.
Z kiwnięciem głowy, zgarbiłam się z powrotem na siedzeniu,
opierając głowę na zimnym oknie. Z powodu mojego zmęczenia bieganiem cały dzień,
nie trzeba było dużo żebym zapadła w sen. Mam nadzieje, że Jason i jego gang
nie zapolują na mnie.
___________________________________________________________________
i jak myślicie, Isabelli uda się wrócić do domu, czy może Jason do tego nie dopuści?
rozdział przetłumaczony przez @aniaswaggy. Chciałam jej naprawdę podziękować za to, że zgodziła się mnie zastępować.
Po prawej stronie pojawiła się ankieta. Chcę sprawdzić ile osób tak naprawdę to czyta, bo po ilości komentarzy mogłabym stwierdzić, że naprawdę niewiele.
Ale no cóż, dziękuję za tyle wyświetleń bloga i za to, że są jeszcze osoby, które lubią to FF.
jeśli chcesz być informowana o nowych rozdziałach zostaw swój nick w zakładce
(jeżeli zmieniacie nazwę na twitterze, poinformujcie mnie o tym)
macie jakieś pytania? jeżeli tak, to zapraszam na aska @YourDream16
Świetny rozdział . ♥ Czekam na nn i mam nadzieję, że Isabella nadal bd z Jasonem .. ^^
OdpowiedzUsuńŚwietny rozdział♥ Ciekawe kiedy Jason dowie się że Isabella zniknęła, czekam na następny :) / @Poziomka_xx
OdpowiedzUsuńOMG to jest mega genialne, kocham normalnie *.* tak jak kom wyżej, mam nadzieję, że będą razem, ale, że Jason odpowiednio zadba o bezpieczeństwo Isabelli..
OdpowiedzUsuńI żeby już nie było mieszania z tym gangiem...lol. kocham to opowiadanie ;D szkoda tylko, że rozdział taki krótki :D ale ważne, że chociaż tyle xxx
/Stylesowa.69
p.s : żem się rozpisała :D
Super rozdzial . Mam nadzieje ze bella i jason beda razem . Czekam na nastepny <3
OdpowiedzUsuńO jeny mam nadzieje ze uda jej sie wrocic do domu <3 kocham
OdpowiedzUsuńaww świetny ^^
OdpowiedzUsuńkocham<3
OdpowiedzUsuńwspaniały xo
OdpowiedzUsuń@ShawtyManeJB98
a ja bym chciała żeby ona nie była z Jasonem tylko mu uciekła a on jej nie znalazł hahah
OdpowiedzUsuńA ja chce żeby była z Jasonem.^ ^ Razem byli tacy dhfhsjshfusdh
OdpowiedzUsuń
OdpowiedzUsuńJason i tak ją znajdzie. ;D
i tak Jason ją zabierze. :D
OdpowiedzUsuńA mi się dziwnie wydaje,że ta kobieta wcale nie jest miła i nie chce jej pomóc.;o
OdpowiedzUsuń@erotoman2
Nie dziwię się jej, że uciekła, ale i tak licze, że Jason znowu ją znajdzie i zabierze <3 ~@heroineNialler
OdpowiedzUsuńO rany! Nie wierzę, że uciekła :O
OdpowiedzUsuńTo takie dziwne się wydaje bo całe opowiadanie była z nim a tu BAM! No robi się coraz ciekawiej :D
Czekam na ciąg dalszy z niecierpliwością :))
Ps. Ja czytam regularnie bo uwielbiam :)
@ameneris
<3
Myślę z Jason zgarnie ja z drogi c: nie mogę doczekać się następnego c:
OdpowiedzUsuńFshauq co z Jasonem?! Czekam na nn <3
OdpowiedzUsuńrewelka! @Horanek_xo
OdpowiedzUsuńJason nie da za wygraną :D
OdpowiedzUsuńUwielbiam possesive! <3
Cudowny rozdział!
OdpowiedzUsuńOj Jason, Jason... trochę przesadził
Znajduję, że odzyska Bellę ;)
cudowny rozdział :)
OdpowiedzUsuńpewnie i tak nie dotrze do domu bo Jason ją znajdzie :p
OdpowiedzUsuńczytam to opowiadanie. jest swietne, a tlumaczenie b. dobre. bede zagladac tutaj codziennie. czekam na nn :) pozdrawiam <3
OdpowiedzUsuńDobreee
OdpowiedzUsuń