niedziela, 9 marca 2014

Rozdział 36

KLIK
Na początek coś ważnego. To przedostatni rozdział, zanim będziemy z fanfiction na bieżąco. 
A teraz słuchajcie. Nie chce naciskać czy coś, ale pod poprzednim rozdziałem jest 20 komentarzy.
Serio?
Informuję ponad 180 osób, codziennie na bloga wchodzi 300-500 osób, bloga obserwuje 50 osób.

NA SAMYM DOLE JEST ANKIETA, ZAGŁOSUJCIE PROSZĘ

- Isabella...musisz jeść, księżniczko. Nie możesz tak po prostu-
Przerwałam mu w połowie zdania - Nie chce 

Od tej nocy-prawdopodobnie najgorszej nocy w moim życiu-postanowiłam stworzyć wokół siebie mur. Spędzałam w sypialni Jasona cały dzień i noc, oglądając spadający deszcz lub zachodzące słońce, tak jak to robiłam teraz. Do domu udaliśmy się tak szybko jak było to możliwe, a ja poprosiłam Venice by przyjechała tu z nami, zgodziła się, ale z powodu opóźnień i innych komplikacji, nie mogła do nas przylecieć w ciągu tygodnia. Więc, zostałam sama, zagubiona we własnych myślach, które starałam się rozszyfrować, i doszłam do wniosku, że Bóg mnie nienawidzi.

Jason obiecał mi, że dowie się kto ją zamordował; i powiedział, że nie przestanie szukać, dopóki nie będzie miał ich w swoim ciasnym uścisku. Ale jeśli on, jeszcze nie złapał zabójcy, to jaka była na to nadzieja?

Czułam jego obecność za mną, opierał się o framugę drzwi z założonymi rękami. Usłyszałam jago głębokie westchnięcie.
- Wiem, że to nie jest łatwe, Bella. Ale jak myślisz, poradziłem sobie, gdy straciłem moich rodziców?
Zmarszczyłam brwi, odwracając się do okna w które ostatnimi czasy patrzyłam Bóg wie jak długo.
- Moja matka nadał by żyła, jeśli ty byś mnie nie porwał! To z całą pewnością nie jest łatwe, Jason. Przykro mi z powody twoich rodziców, ale ty po prostu nie rozumiesz.
- Nie zrzucaj kurwa, całej winy na mnie, Isabella! Jestem z tobą gdy tylko tego potrzebujesz, a teraz ty odrzuciłaś mnie na bok jak stare wydanie Vogue* i to nadal ja jestem winny?
- Więc kto inny jest winny, Jason? Ja? Ja jestem winna porwania, winna kobiety, która już nie stanie na tej Ziemi? Byłam głupia... - myślałam na głos, schodząc z okna i chodząc raz w jedną stronę, raz w drugą.
On nie opierał się już o framugę drzwi, teraz stał zaledwie kilka metrów dalej ode mnie.
- Głupia bo co? - prychnął
- Byłam głupia, bo Ci zaufałam! Zobacz jak to się skończyło. Byłam głupia bo się w tobie zakochałam! Nie sądzę, że mogłabym żałować czegoś bardziej niż tego - splunęłam, a łzy wypełniły moje oczy.
Spojrzał na mnie zaskoczony, ale to w tej chwili mnie nie obchodziło - Masz rację - zaczął, przełykając głośno ślinę - Byłaś głupia. Jestem potworem, Bella. Nie jestem jak ci chłopcy z twojej szkoły. Musisz o tym pamiętać.
Pierwsze co zrobiłam to zacisnęłam pięści bo gniew przejmował nade mną kontrolę
- Co kurwa?! Nie musiałabym o niczym pamiętać, jeśli zostawiłbyś mnie i moje życie w spokoju! Chcę być w moim domu, teraz!! - cały czas krzyczałam, uderzając swoimi zaciśniętymi piąstkami w jego klatkę piersiową.

Złapał moje nadgarstki i trzymał je mocno tak by je unieruchomić, jego oczy były wręcz czarne
-Wiesz, że cię tam nie zabiorę, Isabella. Teraz, po prostu kurwa, zrób to ci każe i współpracuj ze mną!
Pokręciłam głową, pozwalając moim łzą swobodnie spadać - Nigdy nie będę kurwa słuchać tego co masz do powiedzenia. Zapamiętaj to - i z tymi słowami, wyrwałam moje nadgarstki z jego rąk i wyszłam z pokoju, znalazłam wolną sypialnie i się w niej zamknęłam. Spodziewałam się, że pobiegnie ze mną i będzie walił w drzwi, aż mu nie otworzę, ale było zadziwiająco cicho.

Jak mam dostać się na pogrzeb mojej matki? Musiałam tam być, musiałam też dowiedzieć się od ludzi, którzy przeprowadzili sekcję zwłok w jaki sposób ją zamordowano. Jestem pewna, że nawet Jason nie powstrzyma mnie od zobaczenie mamy.

Przestałam rozmyślać gdy zobaczyłam lekko uchylone okno. Uśmiech na moim ustach wzrósł gdy zobaczyłam rurę po zewnętrznej stronie, dzięki której mogła bym wyjść.

Spojrzałam na zamknięte drzwi, a następnie z powrotem na okno. On nigdy tego nie zauważy. Da mi kilka dni bym spędziła je w samotności jak to zrobił po naszym powrocie do domu, rozmyślałam. Nie myślałam więcej i podeszłam do okna, uchyliłam je bardziej i przeniosłam jedną nogę na druga stronę.

- Pieprzony dupek - mruknęłam gdy obie moje nogi zwisały już swobodnie z okna. Przekręciłam moje ciało tak bym mogła złapać się rury, która było niedaleko mnie. Złapanie się rury i zjechanie po niej na zieloną trawę zajęło mi zaledwie kilka sekund. Nie traciłam czasu na oglądanie się do tyłu, biegnąc tak szybko na ile pozwalały mi moje nogi. Chciałam wrócić do domu i zaczął normalne życie a Amandą i Jeniffer. Mam nadzieję, że moja mama obserwowała mnie z góry.


*popularny magazyn

***
nie odpowiadam za długość, a następny jest jeszcze krótszy.
dla wyjaśnienia: Bella nadal kocha Jasona, jest wściekła

nie wiem kiedy dodam następny, moze tydzień, albo dwa. miło by było gdybyście skomentowali, ale ik
@ONTARIOHUGE


JEŚLI NIE JESTEŚ A CHCESZ BYĆ INFORMOWANY O NOWYCH ROZDZIAŁACH PODAJ SWÓJ NICK Z TT


51 komentarzy:

  1. genialny rozdzial <3

    @rozowaatomowka

    OdpowiedzUsuń
  2. świetny ; ) czekam na kolejny ; )

    OdpowiedzUsuń
  3. nigdy nie przestanę czytać :* to opowiadanie bardzo mi się podoba, a sam rozdział lekko mnie zaskoczył. Ale w sumie to się nie dziwię, że Bella się zdenerwowała, miała do tego prawo, ale oby tylko nic jej się nie stało :)
    czekam na nexta <33

    OdpowiedzUsuń
  4. No to chwilowa drama, mam nadzieję że szybko się pogodzą :) Rozdział świetny jak zawsze ;) Z niecierpliwością czekam na następny :)
    @daria_222

    OdpowiedzUsuń
  5. szkoda ze krótkie, Bella mnie wkurza no.. uparta małpa.. eh.. informuj @gosiaaczekk

    OdpowiedzUsuń
  6. To jest cudne.. <3
    Dziękuję, że tłumaczysz i gratuluję talentu xx

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny ale strasznie krótki :) bardzo dziekuję za tłumaczenie <3
    @JustenAkaMyLove

    OdpowiedzUsuń
  8. Boski .. czekam na nastepny :* @SmileJustin313

    OdpowiedzUsuń
  9. świetny :)
    cholera denerwuje mnie Bella
    rozumiem że cierpi ale o nie powód żeby się na nim wyżywać
    czekam na następny xx
    / @Agnes5542

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspanialy
    @ShawtyManeJB98

    OdpowiedzUsuń
  11. Genialny!! *.*
    Ciekawe co będzie dalej.. Kocham to ! <3
    @kmuzolff

    OdpowiedzUsuń
  12. Drama.. co z tego ze koch skoro ucieka.. DRAMA ! :c

    OdpowiedzUsuń
  13. Wow...niezła drama...Masakra...biedna Is straciła matkę :'( Ciekawe kiedy Jason się dowie że zniknęła i co zrobi

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetna akcja OMG!!! :DD Uwielbiam too.. Szkoda ze taki krociutki. Ale co tam. Wazne ze jest !:D

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam nadzieję że autorce dopisze wena bo opowiadanie cholernie wciąga i ciężko jest czekać na nn A zwłaszcza gdy akcja się nieźle rozkręca

    OdpowiedzUsuń
  16. boski rozdział niech już wszystko będzie dobrze z Jasonem i Bellą :) ily <333333

    OdpowiedzUsuń
  17. cudowny rozdział <3

    OdpowiedzUsuń
  18. swietny ... ciekawe co zrobi justin jak się dowie ze ucieka?

    OdpowiedzUsuń
  19. Kocham to strasznie! <3

    OdpowiedzUsuń
  20. Kocham to ff i dziękuję, że tłumaczysz <33

    OdpowiedzUsuń
  21. Słowami nie jestem w stanie opisać wyrazów mojej wdzięczności za to, że poświęcasz swój czas na tłumaczenie tego fanfica. Kocham cię dziewczyno za każdą twoją minutę życia którą dla nas poświeciłaś. :) @Skysscrapperr

    OdpowiedzUsuń
  22. Coraz bardziej mi się podoba *.* Dziękujemy, że poświęcasz dla nas swój wolny czas, którego pewnie nie masz za dużo, a tłumaczysz dla nas to opowiadanie <3 :* /@likehotboy

    OdpowiedzUsuń
  23. fajnie, że usuwasz komentarze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedyne komentarze które usuwam to te z zakładki 'informowani' by nie było przeciążenia. Dodam na tt screen z ostatnio usuniętymi i zobaczymy kto mówi prawdę:)))

      Usuń
  24. szkoda że taki krótki ;c

    OdpowiedzUsuń
  25. Super!! Ale szkoda że takue krotkie te rozdziały, czekam na nn

    OdpowiedzUsuń
  26. Auć...ale pojechała po nim :-/

    @ameneris

    OdpowiedzUsuń
  27. ostry rozdział haha

    OdpowiedzUsuń
  28. Omg, nie mogę się doczekać następnego!

    OdpowiedzUsuń
  29. Jejku nie chce żebyJason i Bella się kłócili :( gdzie jest ta słodka , szczęśliwa para ? :(( :* uwielbiam to opowiadanie MAX <3

    OdpowiedzUsuń
  30. Ciekawe jak Jason na to zareaguje :) @Yo_Nigga__

    OdpowiedzUsuń
  31. już się nie moge doczekac nowego aaa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny blog !!*.* kocham i wielkie ! Kiedy nn ?
      @zagubiona7435

      Usuń
  32. Boże, kocham, kocham, kocham! Nie jest lepsze od Dangera, ale i tak wyjebane w kosmos:D informujcie mnie:) @karolinus180

    OdpowiedzUsuń
  33. aaaaa kocham ich <3

    OdpowiedzUsuń
  34. super, czekam na następny :)

    OdpowiedzUsuń
  35. ZAPRASZAM! TŁUMACZENIE FF!

    [...] profesor McKenney nie będzie w stanie uczyć kursu w tym semestrze. Na jego miejsce wstąpi jego asystent pan H. Styles.

    sonata-fanfiction.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  36. Ale się porobiło :(
    Przy okazji zapraszam do siebie, dopiero zaczynam, miło by było, gdybyś zajrzała :) http://sweet-little-secrete.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. czytam, świetne:)

    OdpowiedzUsuń
  38. rderfgqfqgye chcę już następny nooo:(

    OdpowiedzUsuń
  39. jak ja nie lubie jak jest zle :(

    OdpowiedzUsuń
  40. Przeczytałam wszystko i uwielbiam to. Rozdział boski jak wszystkie z resztą. Czekam nn <3
    @natalusia99
    heartbreaker-justinandmelanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  41. Właśnie zaczęłam czytać i zakochałam się w tym ff!!
    Rodział fantastyczny!!
    Czekam nn ♥
    @TheKlaudiaK

    OdpowiedzUsuń
  42. http://beastlovelidia.blog.onet.pl/

    Zapraszam na mojego bloga opowiada o dziewczynie, która została zaadoptowana przez pewną rodzinę Kent . Lidia chce po zakończeniu college podjąć się pracy mino tego, że rodzina ma fundusze , ona w ten sposób chce się trochę usamodzielnić .Niestety znalazła się w nieodpowiednim miejscu zostaje uprowadzona kim okaże się porywacz wpadnij i komentuj ..:)

    OdpowiedzUsuń
  43. Bedzie nastepny?:((((((( przeczytalam wszystkie rozdzialy i kocham tego bloga

    OdpowiedzUsuń